wtorek, 19 maja 2015

Chwila rozkoszy pod podniebieniem.

Lubię brzoskwinie, ale takie z puszki zalane słodkim sokiem, przynajmniej odchodzi problem ich obierania - naprawdę są pyszne a i poranek zaraz wydaje się lepszy.
Dzisiejsze moje śniadanie, to jak początek czegoś jeszcze lepszego - pytanie czego, niestety to pozostaje zagadką ... no cóż zobaczymy co przyniesie nam kolejny dzień.
No akurat mój, rozpoczął się zdrową słodkością w towarzystwie kubka gorącej waniliowej Cappuccino oczywiście.
I to wszystko, bynajmniej na chwile obecną, ponieważ teraz udam się na swój pierwszy posiłek :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz