czwartek, 14 maja 2015

Nie ma to jak odrobina luksusu.


Przyznam że spało się
bardzo wygodnie.

A i wino smakowało
wyśmienicie.

Nie ma to jak orzeźwiający
prysznic z którego
oczywiście skorzystałem.

Taka sobie lodóweczka,
mała ale bardzo ładna.




Od czasu do czasu dobrze jest się odchamić - wszak ileż można wysiadywać jajo w swoich czterech kątach.
Tak uczyniłem i ja, choć wspomnienie o tamtych chwilach ma już kilka ładnych miesięcy, to mimo wszystko zaglądając w swoje archiwum zdjęć, nadal pojawia się uśmiech na mojej buzi gdy widzę te zdjęcia.
To było zimą, 2 dni przed Sylwestrem postanowiłem że wybiorę się do nowo otwartego hotelu nie daleko Torunia.

Przyznam że właściciele hotelu - mogli pochwalić się
sporym kompleksem pokoi jak i powierzchni użytkowej, wisienką na torcie okazała się być sauna połączona z basenem, która niestety ale znajdywała się w oddzielnym budynku, a przejściem do niego z budynku głównego okazała się być swego rodzaju antresola, której zadaszeniem był szklany dach.
Niestety, mimo iż owa sauna jak i basen bardzo przypadły mi do gustu, nie zdecydowałem się na skorzystanie z tychże przywilejów - a to dlatego, ponieważ nie wyobrażałem sobie aby po wyjściu z basenu, oraz odwiedzinach w saunie ... zaraz po tym z rozgrzanym organizmem, wrócić do swojego pokoju hotelowego, przechodząc antresolą praktycznie znajdującą się na zewnątrz, gdzie na dworze panowała minusowa temperatura.
Mimo z lekka zgorzkniałej miny, nastrój nadal poprawiała mi, znajdująca się w głównym budynku restauracja o bardzo profesjonalnym wystroju, ogromnej powierzchni oraz pięknym barze dla klientów z przemiłą obsługą.
W tym samym głównym budynku, znajdywała się również sala w której klienci hotelu, mogli zaznać odrobinę rozrywki, jeszcze przed główną zabawą Sylwestrową - grając w bilarda lub kręgle.
Cena za dwie doby, dla dwóch osób wynosiła 380 zł - w cenie również stół Szwedzki mogłeś/aś jeść aż pękniesz, no i oczywiście główna zabawa Sylwestrowa.
Przyznam szczerze że czas spędziłem bardzo miło i sympatycznie, oczywiście w damskim towarzystwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz