poniedziałek, 1 czerwca 2015

A co byście zrobili gdyby was nagle odcieli ...

Wyobraźcie sobie że nadszedł kolejny piękny słoneczny poranek, a wy budzicie się w swoim wygodnym ciepłym łóżku, przeciągając się jak sprężynka na lewo i prawo, a w myślach które powoli budzą się w raz z wami układacie sobie powoli plan dnia - który jak zwykle zaczniecie pomijając oczywiste czyli ... poranną toaletę oraz posiłek z dodatkiem ulubionej kawy lub innego napoju, od włączenia swoich komputerów aby jak zwykle sprawdzić najświeższe informacje, pocztę oraz wpisy na swoim blogu czy też w serwisie społecznościowym do którego należycie, a
który to stał się wręcz częścią waszego życia, bez którego nie wyobrażacie sobie waszego jakby funkcjonowania w ludzkim świecie.

A więc po wykonaniu podstawowych czynności takich jak, doprowadzenie swojej twarzy do ładu która po przespanej nocy przypomina wygniecioną pościel - idziecie do kuchni zalewacie kubek wrzącą wodą, do którego przed chwilą wsypaliście porcję kawy lub herbaty, po czym udajecie się do swojego pokoju aby rozsiąść się wygodnie przy biurku, na którym stoi wasz ulubiony laptop który to, każdego dnia jest początkiem waszej cyfrowej wędrówki po elektronicznym świecie.
Włączacie go, jednocześnie z niecierpliwością oczekując aż będziecie mogli kliknąć w ikonkę ze skrótem do waszego ulubionego serwisu lub poczty e.mail ''Jest włączył się, już za chwilkę odczytam informacje od swoich znajomych, i sprawdzę co tam ciekawego u Julii i Bartka''.
Zarys uśmiechu pojawia się na waszych jeszcze delikatnie zaspanych buziach, widząc kolorową tapetę którą ustawiliście sobie na pulpitach waszych laptopów, wskazujecie kursorem na ikonkę ''Klik'', i już jest ... odgłos który kojarzy wam się z przepustką, do waszej prywatności a zarazem rozrywki, której dawki tak bardzo łakniecie każdego kolejnego dnia.
Ale cóż to?, nic się nie wyświetla, obraz jest biały ... dosłownie zero zdjęć, tekstów kompletnie nic - próbujecie jeszcze raz, zamykacie okienko, klikacie w odśwież, i kolejna próba przed wami która jak się okazuje kolejny raz zakończona niepowodzeniem, sprawia że troszkę zaczynacie się już denerwować.
Sprawdzacie jeszcze połączenie, czy aby na pewno wszystkie kabelki są podłączone i stykają ... nadal nic, jak się okazuje, teraz przyjdzie wam wypić wasz trunek jakby w samotności, gdyż laptop oraz łącze internetowe które zawsze przecież posiada, jest dla was jak grono dwojga najlepszych przyjaciół, którzy nigdy nie zdradzą waszych tajemnic, mimo iż sieć internetowa pęka w szwach od znajdujących się tam waszych prywatnych informacji, filmików, zdjęć z wakacji oraz wielu innych.
No nic, postanawiacie dać szansę, owej technologii i czekacie ... ale ile można tak oczekiwać na nie wiadome?, tym bardziej że mijają już kolejne minuty, a nawet godzina, dwie - gdzie w między czasie krzątacie się po swoim mieszkaniu, wyszukując sobie na siłę jakieś zajęcia, które w sumie was nie interesują i nie mogą równać się z rozrywką jaką zapewnia wam wasz ukochany laptop z internetem.
Siadacie kolejny raz przy swoim stanowisku pracy, które jednocześnie jest dla was niczym ulubiona ławka w pięknym malowniczym parku.
Podejmujecie kolejne jak się okazuje, desperackie próby połączenia się ze światem ... po chwili rozlega się dzwonek w waszym telefonie, to dzwoni wasz kolega, koleżanka którzy jak się za chwile okaże mają dokładnie ten sam problem co wy ... czyli nie mogą połączyć się z siecią internetową.
Wymieniacie setki nerwowych zdań, które dają upust waszej złości oraz ludzkiej niecierpliwości przed tym, że jesteście w tej jednej chwili tak bardzo bezradni, niczym zwierzę które wpadło w stalowe sidła zastawione przez kłusownika w ciemnym jak noc lesie.
Mijają kolejne godziny, wykonaliście dziesiątki połączeń i tyle samo odebraliście - lecz nic to nie zmieniło ... gdyż sieć nadal jest martwa.
Nadeszło późne popołudnie, a nawet wieczór - przez brak waszej ulubionej rozrywki, która potrafi przecież na całe długie godziny zatrzymać was w domu, a nawet odciąć od świata realiów, staliście się nagle smutni i zgorzkniali ... a wasze miny przypominają zarys twarzy człowieka cierpiącego z ogromnego bólu, spowodowanego ostatnim stadium złośliwego raka który to prowadzi człowieka tylko w jedno miejsce.
Teraz jest to dla was dosłownie jak wyrok, nadszedł późny wieczór a waszym cierpieniom nie widać końca, gdyż jak się później okaże padła cała sieć internetowa, a skutki jej awarii będą usuwane jeszcze przez wiele godzin a nawet i dni.
Czy wyobrażacie sobie życie bez internetu, co my ludzie byśmy poczęli gdyby nagle wszystko po prostu ''Padło''?
Może w końcu ludzki świat przestałby być aż tak sztuczny, a nawet wymyślony - i obudziły by się w nas chęci do tego, aby poznawać się oraz doświadczać fizycznie, a nie jedynie macając palcami dłoni klawisze naszych laptopów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz