czwartek, 18 czerwca 2015

Gdzie się podziała ludzka tolerancja?

Od zawsze byłem zdania że, nie należy śmiać się z drugiego człowieka, gdyż nikt z nas nie ma prawa oceniać drugiej osoby, niestety życie pokazuje zupełnie odmienne podejście związane z moim poglądem które sam w sobie stworzyłem i owego trzymam się do dnia dzisiejszego.
Postanowiłem zaczepić o temat dotyczący ludzkiej tolerancji nie ze wzgląd na to, aby się przemądrzać czy też kogoś tu pouczać, lecz ze wzgląd na sytuacje z jakimi spotykam się w życiu codziennym.

Proszę mi wierzyć lub nie, iż wiele razy byłem że tak się wyrażę ''słuchowym'' świadkiem obrazy drugiej osoby, najczęściej gdzieś na mieście, gdzie w trakcie przemierzania przez moją osobę na piechotę ulic centrum miasta - mijając ludzi dochodziły mnie słuchy dochodzące z za moich pleców oczerniające wręcz drugą osobę.
Przykład ... idąc kiedyś przez miasto, przede mną szła młoda Kobieta wiek mniej więcej 25 naciągane 30 lat i rozmawiała przez telefon - nie ważne w tej chwili z kim rozmawiała, lecz uwagę zwróciło to, w jaki sposób rozmawiała, to było coś w stylu ''Noo weź przestań, jaki on jest brzydki fuj, ja nie wiem co ona w nim widzi i jak to się stało że oni ze sobą chodzą'', drugi przykład ... siedziałem kiedyś w raz ze swoją przyjaciółką na ławce nie daleko sklepu Empik, i tak sobie spoczywając prowadziliśmy miłe rozmowy na setki tematów, natomiast od szczytu tegoż sklepu stał młody mężczyzna w wieku mniej więcej 30 lat, mijało nas przez cały ten czas tysiące ludzi wiadomo jak to w centrum, w pewnym momencie w naszym kierunku jak i w kierunku tegoż wcześniej wspomnianego młodszego mężczyzny zmierzała grupka trzech młodych Kobiet - nic szczególnego by w tym wszystkim nie było, gdyby nie fakt iż owe zmieszały mężczyznę dosłownie z błotem, ''Widziałaś go, fuj jaki brzydal, zaraz rzygnę'', przykładów można mnożyć lecz nie chodzi tutaj oto aby w tej chwili wszystkie wymieniać.
Lecz powiem Państwu szczerze, iż w tym jednym momencie gdy usłyszałem w jaki sposób owe ''idealne'' Panie wysłowiły się na temat drugiego człowieka, miałem ochotę wstać, podejść do nich i głośno krzyknąć aby w tej chwili podeszły do tego człowieka, i powiedziały mu prosto w oczy to co przed chwilką na jego temat powiedziały ... miałem chęć również zrobić coś jeszcze, podejść i dosłownie napluć im w twarz aby poczuły się dokładnie tak samo, jak teraz ten człowiek który niczemu winny został właśnie w ciągu jednej chwili oceniony i wręcz porównany do śmiecia.
Przyznam iż nienawidzę ludzi którzy obrażają drugiego człowieka, i nie ważne jest to - czy robią owe z powodu iż ta druga osoba jest bardzo biedna, przez co nie mogąc pozwolić sobie na lepsze ubrania chodzi ubrana znacznie gorzej, czy też osoba ta obrażana jest przez innych z powodu wyglądu zewnętrznego na przykład odstające uszy, garbaty lub duży nosek czy również inne.
Pamiętaj ... możesz być moim najlepszym kumplem, najlepszą koleżanką lecz jeśli w mojej obecności, obrazisz bez powodu drugiego człowieka, to wiedz że od tej chwili masz u mnie na zawsze przekichane.
Nie cierpię, nienawidzę i brzydzę się nietolerancją ludzką w stosunku do drugiego człowieka - należy pamiętać iż nie wolno śmiać się z bliźniego swego, gdyż nigdy nie możesz być pewnym co czeka w życiu właśnie Ciebie.
Wyobraź sobie że jesteś pięknym człowiekiem bez skazy wręcz, ale widząc kogoś (nazwę po imieniu tych nietolerancyjnych) ''brzydkiego'' będziesz się z niego naśmiewać oraz owego obrażać, a pewnego dnia w Twoim życiu nie pozwól Bóg wydarzy się jakiś wypadek który zakończy Twoją karierę piękna - a później będziesz narzekać, smucić się że ktoś obraża Twój wygląd mając oto pretensje do całego świata, to nie przychodź wówczas do mnie z pretensjami gdyż za przeproszeniem kopnę Cie w 4 litery, ale później mimo wszystko i tak Cie pocieszę starając się podnieść na duchu ... no cóż jestem człowiekiem z sercem.
Nie wiem co mają w mózgach Ci ludzie którzy w taki zły sposób postępują, lecz jednego jestem pewny iż z pewnością nie jest to rozum - czy wydaje Ci się iż jeśli jesteś przystojniakiem a Ty pięknością, to cały świat będzie padał u Twych stóp?
Czy wydaje Ci się iż jeśli jesteś przystojniakiem a Ty pięknością, i nadając sobie prawo do obrażania drugiego człowieka, nadal jesteś ideałem?
Nie jesteś nim/nią, jesteś brzydszy-a od tego ponoć ''brzydala'' którego właśnie obrażasz - osobowość Twojego charakteru jest tak zepsuta, iż śmierdzisz mi prostactwem kamienia łupanego na odległość, i proszę zapamiętaj to sobie zanim kolejny raz postanowisz kogoś ocenić z góry!!
Jakiś czas temu, przytoczyłem tu na blogu w jednym ze swoich postów sytuacje jaka miała miejsce w trakcie mojego powrotu z cmentarza, gdzie byłem odwiedzić grób mojej mamy oraz dziadka, w raz ze swoim bratem - otóż mój brat ośmielił się w moim towarzystwie, obrazić drugiego człowieka w autobusie którym wracaliśmy do swoich domów ... jego reakcja była tak perfidna iż gdyby nie był moim bratem tylko jakimś kumplem, dostałby ode mnie pięścią w twarz lub co najmniej z kopa zaraz po wyjściu z pojazdu.
Wybaczcie mi moi drodzy, zaraz sobie pomyślicie ''abym nie zgrywał przed wami, jakiegoś pedantycznego idealisty'', lecz proszę zrozumieć iż moja tolerancja jest na takim poziomie iż nie pozwolę na to, aby obrażać drugiego człowieka.
Wszystkim Państwu życzę, mniej rozwiązłego języka oraz ugryzienia się w niego w sytuacji gdy najdzie was chęć na obrazę drugiego człowieka - Twoja uroda nie jest gwarancją sukcesu, a już tym bardziej rozumu.

Pozdrawiam wszystkich i do następnego ... hej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz