czwartek, 11 czerwca 2015

Najwierniejsza Kobieta która będzie z Tobą do grobowej deski?

Czuje Twoją obecność w każdym skrawku swojego życia, krążysz wokół mnie niczym pszczoła która zupełnie bez ostrzeżenia gotowa jest wbić w moje ciało, zatrute żądło swe. Jesteś jak wirus na który nie ma i nigdy nie będzie lekarstwa. Mimo iż staram się walczyć z Twoją obecnością, Ty zawsze będziesz gdzieś obok mnie, niczym najlepszy przyjaciel. Lecz Ty nim nie jesteś, spoglądam w lustro i widzę jedynie swoją postać, zastanawiasz się dlaczego tak często w
nie spoglądam?
Mam w tym swój ukryty cel uważaj i wczytaj się, chce dojrzeć w tym lustrze również i Ciebie, aby spojrzeć Ci w oczy, niczym zawodowy bokser swojemu przeciwnikowi. Wiem że nawet jeśli ten czyn uda się, przegram na wstępie, lecz mimo wszystko chce poznać Twoje fizyczne oblicze. Nie myśl sobie że już teraz pochłoniesz mnie niczym wąż swoją ofiarę, zrobię wszystko a nawet więcej aby tylko odsunąć ten moment w którym przybędziesz po moje fizyczne ciało, uwalniając w ten sposób to co ukryte w nim od urodzenia jest. Wiedz o tym s?ko że ciało me, posiada coś co dla Ciebie od zawsze obce jest ... tym czymś dusza jest, której nigdy nie będą wstanie zniszczyć złe moce Twe. Jeszcze tu jesteś? hmm po co o to pytam Cie, jesteś tak fałszywa że nawet do tego nie przyznasz się, jesteś niczym pijawka, która z każdą chwilą mojego życia, wysysa ze mnie energię, postarzając ludzkie ciało me. I choć zdaję sobie sprawę z tego że nic w tym kierunku uczynić nie mogę, wiedz że przygotowałem dla Ciebie małą niespodziankę. Wciągnę teraz kreskę, abyś poczuła wstręt do mego ludzkiego ciała, może w ten oto sposób ten magiczny biały pył który ma pewną ukrytą moc, Twoją potęgę naruszy wnet. Czy smakuje Ci ten stan w którym teraz znajduję się? Ostrzegam Cie że od teraz jestem niczym niezwyciężony Król Lew, moje oczy od chwili tej, niczym noktowizor potrafią dostrzec naprawdę wiele. Lecz przygotowałem dla Ciebie jeszcze jedną niespodziankę, o której nawet nie wiesz ... stoję przed lustrem i wiesz co dostrzegam? Twoją ohydną brzydotę, jesteś tak brzydka że gdybyś była moją Kochanką udusiłbym własnymi dłońmi Cie. Lecz mimo iż teraz, moje ciało oraz umysł znajdują w stanie nieważkości się, wiem że uczynić tego nie będę wstanie, a więc mam dla Ciebie jeszcze jedną niespodziankę ... od tej chwili nie czuje przed Tobą najmniejszego strachu, wiem że tu jesteś otaczasz mnie jak to powietrze którym oddycham, jesteś wszędzie, nie potrafię wręcz uwolnić się od obecności Twej. Wiem że będziesz ze mną na zawsze, pogodziłem się z tym, przystaw mi do skroni swoją śmiertelną broń, odpal ją i to już!! Celując prosto w umysł mój, i lepiej abyś nie chybiła gdyż jeśli przeżyje umysł mój, ja zapamiętam Twój czyn i zniszczę Cie, przeżywając jeszcze nie jeden stan nieważkości który tak bardzo, kojarzy Ci się z gorzkimi chwilami, dosłownie tak samo jak człowiekowi któremu nakazują pić wstrętny gorzki napój, który smakiem swym przypomina właśnie Ciebie ... Upłynęło już wiele lat od moich morderczych prób oszukania Cie, przez to Twoje odwieczne prześladowanie strasznie zmęczyłem i postarzałem się. Wiem że teraz cieszysz się gdyż swoimi zdradzieckimi dłońmi coraz to mocniej chwytasz mnie, ściskając w objęciach ich z taką siłą że, wręcz zabiera mi oddech ... dusze się, czy o to Ci chodziło, czy to jest właśnie ten Twój cel? Spoglądasz w oczy me, w otchłani ich dostrzegasz krew, którą przez całe życie me, wysysałaś niczym ta pijawka, złakniona pochłonąć więcej niż wstanie jest. I właśnie z nią kojarzysz się właśnie mnie, już powoli odpływam pokładając swoje ciało w objęcia Twe, nie mam już sił aby walczyć ze stanem tym. Lecz wiedz że ... nie bez powodu wciąż odurzałem się, wiedząc że od początku jesteś obok mnie, przygotowywałem przez całe życie na tą chwile się. Teraz możesz cmoknąć mnie, gdyż z chwilą gdy po mnie przybyłaś, ostro naćpałem się. A zrobiłem to po to, aby z chwilą śmierci mej dorwać Cie, i wcisnąć w Twoje czarne oblicze śmiertelną dawkę jej ... tej białej trucizny z którą utożsamiłem i wręcz zaprzyjaźniłem się. A Ty od teraz dław mną się, gdyż właśnie teraz śmierci chce!!
Czy teraz już wiesz kim owa jest?

Słowa Leszek J.
Dziękuję Ci Yo Gotti za ten klip który stał się dla mnie inspiracją do napisania tegoż tekstu.
Pozdrawiam wszystkich i do następnego ... hej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz