sobota, 13 czerwca 2015

PO-lityka wyzwala w ludziach negatywne emocje.

Co jak co, można poruszyć wiele tematów od opisu życia ludzkiego aż po wybuch bomby jądrowej - ale nic nie wzbudza wśród ludzi tak wielkich i niestety negatywnych emocji jak rozmowy o polityce.
Dlaczego tak twierdzę i w jaki sposób doszedłem do tego typu wniosków?
Otóż obserwując różnego rodzaju fora oraz serwisy internetowe, a nawet tu w Google+, gdzie nawet najwięksi przyjaciele prowadzący swoje słowne przepychanki na tematy polityczne, stają się
wręcz wrogami w ciągu kilku chwil, gdy tylko okazuje się iż jeden z nich ma nieco odmienne zdanie na temat o którym właśnie rozmawiają.


Jakby tego było mało, polityka cieszy się wśród ludzi dużym zainteresowaniem ... no cóż się dziwić ludziom, którym wydaje się iż warto jeszcze prześledzić poczynania politycznych władz, cichutko licząc na to że któryś z owych polityków poruszy jakiś drażliwy temat i jakże ważny dla społeczeństwa, choćby dotyczący chęci poprawy życia ludzi w Polsce.
Niestety ... darmo jest czekać na tego typu postulaty wysuwane na pierwsze miejsca w liście, którą można nazwać ''Priorytetowe potrzeby kraju oraz jego mieszkańców'', gdyż jak zauważamy Polscy politycy wolą zajmować się własnymi sprawami, takimi jak taśmy z podsłuchu, teczki Rywina, katastrofa w Smoleńsku czy też ostatnie które za pewne będzie się ciągnąć miesiącami a może i nawet latami a któremu to będzie można nadać tytuł amerykańskiego serialu Mody na sukces, gdzie w Polskim znaczeniu będzie posiadać wdzięczną nazwę ''Kolejne afery taśmowe z udziałem Polskich polityków''.
Po raz kolejny, niestety społeczeństwo pozwala sobie na to, aby połknąć haczyk niczym spragniona pożywienia ryba, i wdaje się po przez emocje w kolejne polityczne manipulacje ludzkimi umysłami które w bardzo prosty sposób jak zauważył już dawno polityczny świat, można przestawić na zupełnie odmienne myślenie oraz racje, gdzie jako społeczeństwo zamiast naciskać władze Państwa na to, aby w końcu zabrali się za sprawy ważne, Ci ... dają wiary w to, iż od teraz najważniejszymi sprawami są problemy czy też nazwijmy to inaczej, dylematy polityków.
Ileż można zauważyć jadu, złości, agresji czy też żalu wylewanego strumieniami po przez ludzkie słowa w internecie, gdzie czytając czy też oglądając w telewizyjnych wiadomościach o kolejnych aferach politycznych, opinia publiczna w prost przemienia się w złośliwą bombę agresji z opóźnionym zapłonem.
Niestety realia życia, pokazują nam zwyczajnym ludziom że możemy na prawdę bardzo mało a nawet w prost dosłownie nic - co dają nam odczuć władze Polskiego Państwa, które to będąc dosłownie głuche i ślepe na nasze potrzeby, żyjąc w swoim kolorowym świecie tuż za bramą swojego białego pałacu - prowadzą zażartą walkę o kolejny stołek, którego główną wartością jest wysoka pensja a nie chęć tego, aby z jego stanowiska zarządzać Państwem Polskim na tyle sensownie oraz realnie aby ludziom żyło się choćby prościej.
Szczerze?, sądzę iż Polska jest podzielona na dwie części a są nimi ... świat polityczny oraz obywatele - niestety owe dwa światy zamiast współpracować ze sobą, aby obojgu żyło się w zgodzie, Ci pierwsi wolą odciąć się od świata tych drugich, natomiast Ci drudzy mogą jedynie liczyć na to, że Ci pierwsi pewnego dnia nie wpadną na pomysł zgładzenia ludzkości w tym kraju ... pokazując jednocześnie owym, jak bardzo się dla nich wszystkich liczymy.
W tym wszystkim, ludzie zapomnieli również o tym, iż szkoda marnować zdrowia oraz czasu na zawracanie sobie głowy politycznymi sprawami oraz ich problemami - i po prostu skupić się na tym, co jeszcze mogą uczynić dobrego pomiędzy samym sobą.
Jest takie przysłowie, bardzo mądre z resztą ''Jak masz na kogoś liczyć, to licz sam na siebie'', a ja dodam do owego ... ''Gdyż nikt inny jak Ty sam, nie zadba o Twoje dobro, a już tym bardziej politycy''.
I na prawdę powiem Państwu szczerze, następnym razem gdy przeczytają Państwo czy też usłyszą w telewizji o kolejnej aferze ... to zanim popadniecie wszyscy kolejny raz we wściekłość którą i tak niczego nie wskóracie, po prostu machnijcie na to wszystko ręką przełączcie na inny kanał i zajmijcie się czymś co posiada dla was większą wartość, niż wpatrywanie się w coś na co po pierwsze nigdy wpływu mieć nie będziecie, a po drugie podejdźcie do owego dokładnie tak samo jak politycy do społeczeństwa ... gdzie owi Panowie w garniturach, przypominają sobie o ludziach w momencie gdy zbliżają się kolejne wybory, a my - nauczmy się w końcu odwracać uwagę od ich świata w momencie, gdy owi mają jakiś swój polityczny problem bądź potrzebę i nie pozwólmy sobie na własne życzenie, kolejny raz zatruwać umysły ich starymi i nowymi brudami.
I gdybym miał reagować, dokładnie taką samą złością oraz agresją jak Ci ludzie w stosunku do siebie tu w internecie, rozmawiający i wręcz kłócący się w tematach o polityce - to dzisiaj byłbym po kilku zawałach lub kłębkiem tak wielkich nerwów że chyba utrącił bym komuś głowę tylko z tego powodu że kichnął zagłuszając w ten sposób mój spokój.
Dlatego też, zamiast wlepiać ''gały'' w telewizję, wykorzystajmy to że jest piękna słoneczna pogoda, wsiądźmy na rower i podążajmy przed siebie nawet i w towarzystwie bliskich nam osób ... gdyż z pewnością a nawet na pewno w ten sposób spędzony czas, wyjdzie nam o wiele lepiej na zdrowie i umysł, niż denerwowanie się na coś na coś i tak wpływu nie mamy.

Pozdrawiam wszystkich i do następnego ... hej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz