wtorek, 7 lipca 2015

Nie lubię takich Kobiet jak Ty - wkurzasz mnie.

Kręci mnie jej tatuaż, bardzo seksi Kobieta - ale nie, nie, to nie jest Jolka.
Nie abym był jakąś napaloną świnią, gdyż nie w tym rzecz, przecież zawsze przy Kobiecie zachowuje się normalnie ... rozmawiam z nimi na różne tematy, nie czynie żadnych podtekstów czy to słownych czy też fizycznych - czasami mam nawet wrażenie, że jestem chyba trochę zbyt grzeczny.
Lubię Jolkę, w zasadzie znamy się od małego, mimo iż różnica między nami w wieku, troszkę swoją poważną cyfrę ma, gdyż Jola jest w wieku 46 lat ... lecz mimo wszystko, nie mam jakichś specjalnych problemów, w nawiązywaniu kontaktów z Kobietami w jej wieku.

Ostatnimi czasy co kilka miesięcy przyjeżdża do Bydgoszczy w raz ze swoim synem na badania, które chłopak musi przechodzić w związku ze swoim zdrowiem, a także operacją którą przeszedł kilka lat temu.
Jakoś nigdy nie zwracałem na nią szczególnej uwagi, z resztą nawet jeśli bym chciał, to i tak niby po co, dzielą nas przecież 153 km, a po za tym ona ma faceta od sześciu lat, młodszego od siebie ponoć o jakieś 5-6 lat, i w sumie też tak jakby na odległość, gdyż mieszka jakieś 270 km od niej - nie mieszkają razem i w ogóle się na to nie zanosi, ale to już najmniej ważne, niech tam sobie robią co chcą, ja w to nie wnikam.
Jola nie należy do Kobiet, które w jakimś szczególnym stopniu, przykuwają uwagę, mimo swojej mocno śniadej cery, nie imponuje jakoś szczególnie urodą ... szczerze?, można nawet śmiało jej odmówić, i nie odczujesz jakoś boleśnie - że dużo czegoś straciłeś, ''Sorry Jolka''.
Przyznam że kiedyś, a to było ładnych kilkanaście lat temu, nawet mi się podobała, lecz teraz tak jakoś czas ją posunął, że raczej nie miałbym ochoty obudzić się obok niej rano w łóżku, ''Sorry Jolka''.
Mimo wszystko jest Kobietą przebojową, ''Nie, nie chodzi mi oto że biega po klubach czy imprezach, już dawno temu jej przeszło'', po prostu fajnie się z nią rozmawia, a po za tym ma w sobie coś takiego dziwnego, co może faceta przyciągnąć.
Zawsze gdy się spotykamy, troszkę jakby to powiedzieć dręczy mnie wciąż pewnym zdaniem oraz słowami, w sumie nie wiem jakby Jola zareagowała, gdybym rzeczywiście wkroczył do akcji - mam tu na myśli to, iż gdy się spotykamy i rozmawiamy, siedząc na przeciw siebie, czy też na przykład obok siebie na łóżku, czy nawet jak idziemy sobie miastem, często używa zdań cytuje, ''Leszek, oj ja bym się za Ciebie wzięła'', ''Leszek, jakbym Cie dorwała to yyhh'', i temu podobne, czasami przy tym podchodzi do mnie, czyniąc jakieś zaczepki typu, uderzenie mnie delikatnie w klatkę piersiową, czy też obijając się o mnie ramionami.
Pisałem wam kilka dni temu na G+, że Jolka przyjechała do Bydgoszczy w raz z synem, wynajęła pokój w pobliskim hotelu, i zaprosiła mnie do siebie, nawet przyszła do mnie w towarzystwie swojego syna, aby zabrać mnie na spacer i w sumie spędzić czas w hotelu.
Było fajnie i na luzie, toć nie będę zaprzeczać, lubię jej towarzystwo, Jola jest fajną starszą dupcią ''Tyle że nie w moim typie'', w trakcie tego spotkania siedzieliśmy sobie wszyscy razem w pokoju hotelowym, prowadząc rozmowy na różne tematy - w między czasie posyłaliśmy jej syna do pobliskiego sklepu, aby kupił nam na przykład chipsy, rollo czy też piwo które Jola lubi od czasu do czasu sobie wypić dla czystej satysfakcji, ale nie po to aby się upić.
Nie abym coś sobie w tym temacie myślał, czy też czynił w swojej głowie jakieś teorie czy też nadzieje, gdyż owych nie zamierzam mieć w jej kierunku ... ale gdy tak siedzieliśmy i prowadziliśmy te swoje koleżeńskie tematy, znowu to powiedziała, ''Leszek, ja bym się za Ciebie wzięła, Ty nie musiałbyś nic robić, leżał byś tu na łóżku i sama bym Cie zgwałciła'', raz nawet w towarzystwie swojego syna, puściła tekst, ''Jakby mojego syna tu nie było, to byś był biedny''.
W sumie nie wiem czy ona ma coś nie równo pod sufitem, czy już takie zboczenie słowne w moim kierunku - ale nie lubię gdy Kobieta, mówi do mnie w ten sposób, a w sumie nic w tym kierunku nie czyniąc.
Wychodząc na chwile z hotelu, kiedy ja i jej syn byliśmy gotowi do wyjścia, Jolka podeszła do lustra i spoglądając w nie, zaczęła coś majstrować przy włosach ''Wiem, Kobiety często to robią'', gdy po chwili powiedziała do mnie, ''Ja nie wiem facet jak to z Tobą jest, ja Ci tu gadam i daję do zrozumienia, a Ty nic nie działasz''.
Powiem wam szczerze, iż w tym momencie chciałem olać wszystko, podejść do niej i przycisnąć ją do siebie - śmiejcie się co mi tam, pomyślicie sobie, młody facet a chce się wziąć za przysłowiową starą dupę ''Przepraszam za to wyrażenie, zacytowałem swojego kolegę Mariusza, a zwracam na to uwagę, gdyż właśnie jedna z czytelniczek, miała o owe zdanie pretensje'' ... lecz ja, nie zamierzam brać się za kogokolwiek, a już tym bardziej za nią - po prostu chciałem jej przez tą jedną chwilę oraz tym czynem pokazać, że jestem konkretny facet i ze mną nie ma słownych igraszek.
I choć przyznam wam że brakuje mi od jakiegoś czasu Kobiety, gdyż ostatnio miałem fizycznie do czynienia z płcią przeciwną w chwili gdy zerwałem z Moniką, czyli 2 lutego 2014 roku ... oraz pomijając fakt fizycznej przygody ze swoją bardzo, bardzo byłą w listopadzie ubiegłego roku - to nie jestem jakimś desperatem, aby korzystać z byle nadarzającej się okazji, a po za tym, chciałbym zwrócić uwagę na fakt, iż od owego mojego odważnego czynu przyciśnięcia do siebie tam w hotelu, Jolki, po prostu przeszkodziła mi obecność jej syna.
Do czego zmierzam pisząc ten post?, w zasadzie jedynie tylko i wyłącznie do tego, aby uświadomić Joli, która w sumie i tak nigdy tego nie odczyta - ale i innym Kobietom, że jakoś nie bawią mnie tego typu słowne zagrywki, które mają miejsce za każdym razem, gdy z ową Jolą się spotykam.
Gdyż nie wiem, czy owa robi sobie ze mnie przysłowiowe jaja, chcąc z ciekawości sprawdzić jak zareaguje - czy też czeka rzeczywiście na jakiś ruch z mojej strony, aby doświadczyć jak smakuje młodszy kawaler, który zaliczył już Kobietę w jej wieku.
W sumie nie mam zamiaru, przekonywać się o pierwszym czy też o drugim ... lecz po prostu wkurzasz mnie już tym swoim gadaniem - i nawet nie próbuj kolejny raz, kierować tych słów w moim kierunku, ponieważ jeśli ponownie uczynisz ten słowny gest ... podejdę do Ciebie, chwycę Cie w ramiona a i wówczas przekonam się o tym - jak bardzo jesteś odważna.

Pozdrawiam wszystkich, jak również Jolkę - i do następnego ... hej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz