niedziela, 12 lipca 2015

Potrzeby Polaków oraz rząd który ma wszystko w czterech literach.

Choć nie lubię tematów o polityce oraz o wszystkim co z nią związane, poruszę dzisiaj pewną kwestię - a mianowicie jak to rząd Polskiego kraju ma gdzieś potrzeby ich obywateli.
Nie wiem czy ktoś z Państwa zauważył, o czym od dłuższego czasu trąbią w telewizji?
Wciąż tylko sztuczne zapłodnienie, in vitro oraz uchodźcy którzy to, mają przekroczyć granicę naszego kraju.

Ja mam tylko jedno pytanie, czy w tym kraju nie ma większego problemu jak tylko te wymienione powyżej?
Brak mieszkań dla ludzi młodych, czyli tych którzy wkraczają w dorosłe życie, podejmując pierwszą pracę, tragiczne i opłakane zarobki z których z ledwością można wyżyć samemu a dopiero co, się usamodzielnić, założyć rodzinę ... wiecie, że nawet pisząc to, i mając jednocześnie włączony telewizor, gdzie nie przełączę to wszędzie tylko sztuczne zapłodnienie, zarodki i temu podobne.
I jeszcze Ci uchodźcy, których Państwo Polskie musi przyjąć na swoją ziemię - ja pytam, kto da im mieszkania, pracę, ubezpieczenie i temu podobne ... z czyich pieniędzy będzie to wszystko finansowane?
Czy Państwo Polskie na to stać?, przecież brakuje pieniędzy na różnego rodzaju dopłaty, zasiłki, renty, ZUS ponoć ledwo zipie, społeczeństwo się starzeje, młodzi ludzie im prędzej uciekają z Polskiego kraju, panuje niski wzrost gospodarczy oraz niski przyrost naturalny, a tu jeszcze sprowadzają do Polski ponoć 2 tysiące uchodźców!?
2 tysiące uchodźców, to przymus stworzenia dla nich tyle samo miejsc pracy, mieszkań bo niby gdzie będą przebywać?, na ulicach, a może pod mostem lub w przytułkach ... ciekawa również sprawa będzie, a raczej problem, gdy owi zaczepią się gdzieś do pracy, a po miesiącu czy dwóch odechce im się pracować, a i może jeszcze będzie tak jak u naszych sąsiadów, gdzie domagają się zasiłków oraz pełnego socjalu.
Ten rząd, ukręca bata oraz pętle na swoim własnym kraju, jak również na jego obywatelach, nasze portfele już i tak obciążone różnego rodzaju podatkami, wysokimi opłatami za mieszkania, media, żywność, teraz okażą się jeszcze jednym sposobem oraz powodem do tego, aby do nich sięgnąć jeszcze głębiej, bo przecież skądś teraz będzie trzeba wziąć pieniądze na to, aby zapewnić choćby podstawowy socjal tym co tu przybędą.
Wkurzy mnie fakt, gdy okaże się że owi dostaną mieszkania, choćby skromne, ale jeśli nawet ... ta sytuacja wówczas będzie wołać o pomstę do nieba, a dlaczego?, prosty powód, nie chcecie dać swoim a dajecie w prezencie obcym?!
Wszystko to sprawia, iż cała ta sytuacja bardzo mi się nie podoba - majątek Polski już dawno został rozgrabiony, jesteśmy otoczeni zagranicznymi bankami, marketami w których płacą ludziom grosze a Ci pracując przy kasie, spędzają w pracy po 12-14 godzin dziennie za śmieszne 1.300 zł na miesiąc.
Przykładu daleko szukać nie muszę, żona mojego najstarszego kuzyna, pracuje w Biedronce dostając 1.200 zł na miesiąc ... ja będąc jakiś czas temu bez pracy, miałem 3 oferty pracy w markecie gdzie proponowali mi po 4-5 zł brutto za godzinę pracy a w grę wchodziły takie obowiązki jak, obsługa kasy fiskalnej oraz układanie i uzupełnianie towaru na pułkach, ''Ależ proszę Pana, tu ludzie pracują cały tydzień, w soboty i niedziele również'', zwrócił się do mnie z wielkim oburzeniem oraz zdziwieniem w głosie, owy przyszły pracodawca, któremu zadałem pytanie tylko jedno, ''Skoro płacą Państwo 4 zł na godzinę, to Pan mi powie, ile będę musiał przepracować w miesiącu godzin, aby zarobić choćby najniższą krajową, 300 godzin czy tylko 350?''.
Rzuciłem słuchawką mówiąc głośno, ''Frajerów to Ty sobie sam szukaj!'', co dzieje się w tej Polsce, jaką mamy przyszłość oraz szansę na godne oraz niezależne życie, a także jakie emerytury nas w przyszłości czekają ... czy my będziemy wstanie z nich wyżyć, aby ustrzec się przed sytuacją kiedy to, mając 70 lat, obolałe ciało i kości, będziemy zmuszeni dorabiać gdzieś na umowę zlecenie a może i nawet gorzej, celem zdobycia kilku groszy po to, aby nie zdechnąć z głodu.
Życie wcale nie jest takie piękne i kolorowe, zwłaszcza gdy żyje się w kraju, gdzie rząd zamiast zadbać o dobro całego społeczeństwa, zapewniając godne zarobki, pracę a dla chcących się usamodzielnić, choćby jakieś skromne mieszkania aby Ci mogli w prostszy sposób wkroczyć w to dorosłe życie - owi wolą, zajmować się pierdołami w stylu, gadaniną od tygodni na temat sztucznego zapłodnienia, aferami taśmowymi oraz wszystkim tym ... co nie ma i nie będzie mieć żadnego pozytywnego wpływu na to, aby ludziom w Polsce żyło się lepiej, i aby przestali mieć powód do tego, aby szturmem i całymi rodzinami uciekać do innych krajów.
I tu nie o to chodzi że napisałem ten post, gdyż chciałem sobie pokrzyczeć, nie - po prostu chciałem zwrócić uwagę na duży problem, którego jak widać, rząd Polski nie chce dostrzec, gdyż żyje w swoim świecie ... a mianowicie w takim.
Rząd oraz Naród Polski ... to 2 odrębne światy.

Pozdrawiam wszystkich i do następnego ... hej.

3 komentarze:

  1. Trąbienie non stop o in vitro to dla mnie temat zastępczy, by nie poruszać faktycznych problemów jakie ma polska gospodarka. Na mdłości mnie bierze również jak słyszę o kolejnych taśmach z rozmów "przyjaciół". Na jesień wybory parlamentarne, a do tego czasu obywatel musi jakoś przetrwać ten cyrk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze iż w tym kraju, już od lat odbywa się cyrk ... jedynie pajace się zmieniają.
      Taka prawda, pozdrawiam.

      Usuń