piątek, 17 lipca 2015

Telewizyjna wizja rozpadającej się Unii.

Nie lubię spekulacji, nie lubię też odgórnych przypuszczeń, ale to co usłyszałem w telewizji wczorajszego dnia, troszkę mną wstrząsnęło.
Otóż na jednym z kanałów telewizyjno informacyjnych, prowadzona była rozmowa z politykami oraz specjalistami do spraw biznesu, którzy poruszali różnego rodzaju tematy, od spraw in vitro po problemy w Grecji jak również szeroko pojęte tematycznie o Unii Europejskiej ... redaktor prowadzący ten że wywiad, postanowił zadać pytanie swoim gościom, które już w samym jego brzmieniu, było jak czarno biały scenariusz dla naszego kraju.

Otóż przyszło mu do głowy, aby zadać te oto pytanie ... Co goście programu myślą, na temat ewentualnego rozpadnięcia się UE? - przyznam że za równo u mnie w mieszkaniu zapadła blada cisza, nagle przestałem na chwilkę oddychać, a goście programu pochrząkiwali jeden za drugim.
Czyżby to było pytanie dnia, czy nawet miesiąca?, lecz w oddali usłyszałem stwierdzenie jednego z gości programu, ''Nie będę tu rzucać nazwiskami, chodzi o to, że miałem włączony TV w kuchni, a ja w tym czasie jadłem obiad w dużym pokoju, dlatego też piszę co słyszałem'', iż to byłby koniec swobodnej migracji pomiędzy narodami należącymi do UE, w pewnym sensie koniec swobodnego przepływu usług oraz towarów, a co za tym idzie, rynek zbytu nagle by się skurczył.
Czy owy Pan miał rację?, przyznam mu rację i to mocną rację, proszę zastanowić się, co przede wszystkim dała nam Unia, pomijając ciągłe dopłaty, dofinansowania i temu podobne - otóż dzięki UE, ludzie posiadają większe możliwości jeżeli chodzi o zmianę miejsca pobytu, oraz i przede wszystkim praca, praca a co się z tym wiąże lepsze zarobki.
Przykładem, może być tu mój młodszy brat, z zawodu ślusarz narzędziowy-precyzyjny z uprawnieniami na suwnice - otóż ten niespełna jeszcze 29 letni młody człowiek, pracując w Polsce, w swoim zawodzie oczywiście, zarabiał 1.800 zł miesięcznie netto, natomiast z nadgodzinami, gdzie praktycznie nie wychodził z zakładu pracy, wyciągał góra 3-3.500 zł, po wyjeździe do Niemiec oraz pozostaniu w dalszym ciągu w swoim zawodzie, jego zarobki zwiększyły się do kwoty 7.000 zł netto miesięcznie ... i tu widzimy powód dla którego tacy ludzie jak mój brat, emigrują do obcego kraju, gdy tylko nadarzy się okazja.
Lecz ja nie piszę tego postu, po to, aby zachwalać brata, gdyż nie w tym rzecz - mam tu na celu, utwierdzenie ludzi w przekonaniu, iż przystąpienie naszego kraju do UE, dało nam zwykłym ludziom, oczywiście również zorganizowanym i jak to się mówi zaradnym, szanse jakiegoś wybicia się.
Oczywiście nie wszystko złotem co się świeci, i gdyby tak przeanalizować za i przeciw, również i UE ma swoje minusy, a owe od pewnego czasu wychodzą powoli na światło dzienne, między innymi nałożenie na nasz kraj obowiązku przyjmowania uchodźców, można by rzec z trzeciego świata - oczywiście ja rozumiem, że my Polacy, również pchamy się wszędzie tam gdzie płacą więcej, a wiąże się to z tym, iż po prostu masowo opuszczamy nasz kraj, no ale w takiej sytuacji jaka jest teraz?, a może z dobrego serca, zasypiemy Polski kraj Afrykańczykami i temu podobne?.
Kolejną złą wizją, rozpadnięcia się UE, byłyby masowe powroty naszych rodaków do kraju - przyznam że wówczas, nikomu by nie było do śmiechu, gdyby tak z półtora miliona ludzi nagle przekroczyło granice, stawiając swoje stopy na rozprzedanej praktycznie Polskiej ziemi.
Nie dość, że bezrobocie w naszym kraju i tak panuje na nie najniższym poziomie, to jeszcze nam tego brakuje do nieszczęścia - i nie, abym był przeciwko temu, aby nasi rodacy powrócili do Polski, wszak Ci którzy wyjechali za chlebem, zawsze będą Polakami, lecz niechaj UE trzyma się jak najlepiej, a i Ci którzy zasiadają w jej stadninie nie popełniają jakichś dziwnie wyglądających błędów, gdzie czasami odnosi się wrażenie, iż Ci którzy tym wszystkim rządzą, aż się proszą o to ... aby wszystko rozpadło się jak domek z kart.
A co z Grecją?, UE wciąż pompuje i pompuje pieniądze w ten kraj - swoją drogą, zaczynam się zastanawiać, komu to się właściwie opłaca, a i czy Grecja w ogóle docenia to co robią dla niej, te wszystkie kraje należące do Unii? ... wczoraj jeszcze padło stwierdzenie, że i nasz Polski kraj, będzie musiał wyłożyć pieniądze na to, aby wspomóc Grecję.
Niestety, zaczynam się obawiać oraz przypuszczać, iż UE zamienia się powoli w tykającą bombę, tyle że z bardzo opóźnionym zapłonem - otóż czym miała być Unia Europejska?, szansą na rozwój, po przez połączenie się pewnych Państw, które spełniają pewne warunki, celem stworzenia silnej gospodarki rynkowej zbytu itp.
A tu, jak się okazuje, Unia zamienia się nagle w gigantyczną fundacje charytatywną która próbuje wskrzesić, już dawno upadłego byka - i nie, abym był za tym żeby Grecję zniszczyć, zbankrutować, w sumie to ostatnie słowo już dawno do owej pasuje, przecież Grecja już dawno jest bankrutem ... ja mam pretensje raczej do innej sprawy, otóż do tych ludzi którzy owej Grecji ogromne pieniądze przekazują - otóż na człowieczy rozsądny umysł, zanim pożyczysz komuś kolejny raz pieniądze, najpierw przekonujesz się czy owy kontrahent jest solidny i wywiązuje się z obietnic oraz zapewnień, jak również upewniasz się czy jest sens aby kolejny raz danej osobie swoje pieniądze przekazać, ''Panie, co jest Pan wstanie uczynić, aby poprawić swoją sytuację dzięki finansom które Panu przekaże?, Czy posiada Pan jakiś plan strategiczny, który pozwoli Panu wybrnąć z sytuacji w której Pan się w tej chwili znalazł?'', i temu podobne ... czasami odnoszę wrażenie, iż pewne osoby zasiadające w komitecie Unijnym, są delikatnie rzecz ujmując naiwni - czy Grecja, rzeczywiście była tak pięknym rajem, iż postanowiono wprowadzić do niej walutę Euro?.
Ja rozumiem, że Unia Europejska ma na celu, pomagać sobie nawzajem - wszak po to, owa powstała ... lecz gdy widzimy, iż ktoś jest już tak słaby, że nie daje sobie rady i sam nie widzi perspektyw, to niestety, ale trzeba owemu podziękować, choćby po to i przede wszystkim po to ...
Aby Ci stojący za nimi, sami nie rozpadli się niczym efekt domino.

PS: Naprawdę lubię UE, głównie za to, że tak nam pomagała przez wszystkie te lata, i nadal pomaga ... lecz proszę wszystkich - aby nie popełniali ... samobójstwa, kosztem jednej sprawy.
I choć, ktoś, tu za chwilkę może mnie przysłowiowo ''zje..ć'', a także zapytać, czy gdyby Polska była w tej samej sytuacji co Grecja, to czy również bym tak mówił, a tu stwierdzić iż ze mnie wredny samolub - to ja jedynie podpowiem, iż nasz kraj również nie jest jakąś primadonną od której ptaszki odnoszą, i gdy Polska nie spełnia pewnych wymogów, jest za to karcona przez Unie, i w pewnym sensie z tym się zgodzę, aby i tak się działo - gdyż jeżeli chcesz brać w czymś czynny udział, a później zbierać plony ... to przede wszystkim bracie, najpierw spełniaj te postawione przez innych warunki.

Pozdrawiam wszystkich i do następnego ... hej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz