niedziela, 12 marca 2017

Brak regularności, miłe wydarzenia w życiu oraz inne.

Długo mnie nie było w tym miejscu ale jest ku temu powód, pomijając to że jak każdy dorosły człowiek pracuję ... poświęcam się również mojemu związkowi z Grażynką z którą spędzam miło czas, na przykład tak jak wczoraj kiedy to o godzinie 22 giej postanowiliśmy wybrać się na spacer po osiedlu, było już ciemno wiatr delikatnie owiewał nasze twarze, a my zadowoleni trzymając się za dłonie pędziliśmy przed siebie w tym cudownym tańcu godowych przechadzek.
Postanowiłem że zaprowadzę Grażynkę na ten most na Rondzie Uniwersyteckim, w nocy jest bardzo ładnie oświetlony a już w szczególności podobają mi się jego drugie arkady czyli te bliżej Galerii Focus, gdyż owe są oświetlone kolorem ciemno fioletowym a to między innymi jeden z moich ulubionych kolorów.
Weszliśmy na kładkę a z jej wysokości obserwowaliśmy pędzące u dołu autostrady auta, to był nawet ciekawy widok ... a szalonym pomysłem w tym przypadku byłoby wejść na krawędź kładki i wskoczyć na dach pędzącego z dołu na przykład autobusu linii 57, haha.
Oczywiście to nie jest żadna propozycja, także nie namawiam do wykonania takich ekstremalnych czynów a już tym bardziej, gdy jesteście w towarzystwie swojej Kobiety - no chyba że chodzi wam o to, aby doznała zawału serca.
Już nawet nie wiem od czego mam zacząć lub na czym skończyć, a dlaczego tak piszę?
Ponieważ ten post zacząłem pisać we wrześniu 2015 roku a co mamy teraz?, no właśnie - sporo spraw i wydarzeń miało miejsce od tamtego dnia, w zasadzie to najlepiej będzie jeśli urwę w takim a nie innym miejscu swoją opowieść, a wszystko pozostałe w późniejszym czasie uporządkuję w zdania które pozwolą napisać bardziej bogatszy post.

1 komentarz:

  1. ... przypominają mi się bardziej romantyczne chwile z Twoją Grażynką (a może to inna Pani, no tak - jednak inna, przypomniałam sobie :)
    Dawno Cibie nie było ... rozumie pracujesz .. życzę owocnej w zawartość konta - pracy:) pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń